news-bialystok.pl

Juventus Turyn FC zremisował z drużyną z Rzymu

Juventus Turyn FC zremisował z drużyną z Rzymu

29.09.2020, 16:44

Wojciech Szczęsny musiał aż dwa razy do wyciągnięcia piłki z bramki. Ekipa naszego bramkarza długo goniła wynik. W ekipie Juventusu Turyn jest jednak Cristiano, który jest w stanie pociągnąć drużynę do odrabiania strat. Ostatecznie Juventus dała radę wywalczyć remis. Mecz dwóch potężnych ekip skończył się wynikiem 2:2. Juventus przez trzydzieści minut grał w osłabieniu. Z boiska wyleciał francuski pomocnik Rabiot Adrien.

Fani Juventusu po starciu z Sampdorią Genua mieli nadzieję, że styl ich zespołu poprawił się. Zawodnicy Juventusu pokazali się zdecydowanie lepiej niż w zeszłym sezonie Serie A. Mecz z zespołem z Rzymu był jednak niezwykle trudny. Zawodnicy z Rzymu nie zamierzali podarować trzech punktów graczom Juventusu. W rezultacie spotkanie skończyło się wynikiem remisowym. Obie drużyny mogą być zadowolone z tego wyniku.

Sporo bramek w starciu.

Wojciech Szczęsny rozpoczął ten pojedynek w pierwszym składzie. Należy wspomnieć, że Szczęsny był kiedyś zawodnikiem ekipy z Rzymu. W niedzielni wieczór polski bramkarz zaprezentował się z naprawdę solidnej strony. W paru przypadkach zaliczył fantastyczne parady. Portugalski Ronaldo także grał solidnie. Po półgodzinie gry nasz golkiper musiał wyjąć futbolówkę z siatki. Wówczas arbiter postanowił zarządzić jedenastkę dla zespołu gospodarzy.

Do jedenastki odważył się podejść Vertout. Piłkarz Romy wykonał pewny strzał. Wojciech Szczęsny był niezwykle blisko obronienia tego uderzenia. Finalnie wpadła do bramki. Juventus Turyn musiał gonić wynik. Przed końcem pierwszej odsłony pojedynku kibice mogli widzieć jeszcze dwa skuteczne strzały. Najpierw gola zdobył Ronaldo. Portugalski napastnik otrzymał szansę na zdobycie gola z jedenastu metrów. Sędzia tego meczu wskazał na jedenastkę po zagraniu ręką Pellegriniego.

Ronaldo nie pomylił się i wpakował piłkę do bramki. Piłkarz broniący bramki AS Romy był w tej sytuacji bez szans na dobrą obronę. Uderzenie zawodnika z Portugalii był bardzo precyzyjny. Mistrz kraju krótko radował się z remisowego wyniku. Chwilę później zawodnicy Rzymian przeprowadzili naprawdę niebezpieczną sytuację. Piłkę do bramki chronionej przez naszego bramkarza wpakował Veretout. Nie ma wątpliwości, że był to niesamowicie porywający pojedynek. Piłkarze Juventusu byli zdeterminowani, aby zremisować.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij